próba

Postaram się jednak prawidłowo wysłac do was tęwiadomość – kto wie, moze tym razem się uda?? Dobrej nocki, bloggowicze 😉

Aniu, doleciałaś?

Jak pierwsze wrażenia? 🙂

W imieniu własnym i kolegów, co jeszcze przed, życzymy powodzenia i czekamy na obfite relacje!

Pozdrawiamy serdecznie!

Ogłaszam otwarcie bloga!

Chyba już można 🙂 Chyba już nawet czas!

Zamieściłam informacje o Leonardzie, o naszym budzącym podziw jurorów wniosku – który okrzyknięto najlepszym, a także o naszym muzeum i rezydencjach, do których się wybieramy. Wkrótce dorzucę jeszcze zdjęcia tych cudownych miejsc, aby wszystkich zachęcić do uważnego śledzenia losów stażystów w tak ujmujących sceneriach.

Aha, no i czekamy na baner – szyld, pod którym będziemy występować przez najbliższe dwa lata!

Ponawiam prośbę o info do działu „Stażyści” – może ze dwa słowa o każdym z nas? 🙂 Kto pierwszy, no kto? 🙂

Zapraszam na wystawę

Oto zdjęcie, które zachęci Was do przyjścia na wystawę „Uśpiony kapitał…” – od 16 września w Oranżerii.
A dzień wcześniej o godz. 19 otwarcie, na które wszystkich zapraszam (będą ciastka:)

reisefieber

Bilety na samolot są, papiery podpisane, jeszcze trzeba: zaprojektować pięć nowych gablot z orężem, jedną ekspozycję namiotów tureckich, skończyć pisanie a potem wygłosić referat na konferencji o historii historii sztuki w Toruniu, napisać esej o Lubomirskich, poprawić budżet wystawy, przygotować umowy o dzieło na autorów not, dopilnować fotografowania obrazów, zgrać wszystkie pliki z komputera…
Dobrze, że kota udało się oddać pod opiekę mamie, ale został jeszcze storczyk.
Do wyjazdu zostało 10 dni, zastanawiam się czy znajdę czas na spakowanie walizki.