Zabawa po królewsku

Potrzeba nauczy szukać chleba – jak to mawia staropolskie przysłowie. Jak się okazuje znajduje ono  swoje uzasadnienie także i tutaj, na gruncie zgoła nie polskim, daleko od słowiańskich „pól malowanych zbożem rozmaitem”, w królewskich pałacach jednego z największych mocarstw wszechczasów – Korony Brytyjskiej. Wiadomo także, że jako ta dobra matka wynalazków, wszechobecna potrzeba hołubi swoje dzieci, a widząc konieczność działań Historic Royal Palaces (HRP), dostarcza pomysłów do jak najlepszego zarządzania powierzonymi dobrami.

HRP mają – bardzo oczywistą w ich obecnej sytuacji – silną potrzebę utrzymania się zarówno na rynku krolpracy, jak i pośród niezmiernie bogatego szeregu obiektów historycznych gotowych do prześcigania się w udostępnianiu i prezentowaniu swoich wnętrz i ich zbiorów. Już od 12 lat bowiem Hampton Court wraz z HRP są instytucją samofinansującą się i dbającą samodzielnie o swoją pozycję na barwnym i bogatym rynku muzeów, domów historycznych i pałaców w Zjednoczonym Królestwie. Zyski tworzą w oparciu o sprzedaż biletów, datacje osób prywatnych, a w 8,5 % poprzez organizowanie Event – ów (spotkania bez cateringu) oraz Functions – spotkań, opierających się na serwowaniu posiłków dla osób prywatnych i firm. Kolejnym źródłem przychodów jest wynajmowanie i udostępnianie pomieszczeń dla ekip filmowych oraz do wykonywania zdjęć, a 65% dochodów HC pochodzi obecnie ze sprzedaży biletów na wejścia do muzeum, a także do ogrodów, labiryntu i innych atrakcji.

Kwestia odnalezienia się na rynku pracy, pośród innych  instytucji korzystających wyłącznie z  zarobionych przez siebie środków, a  czasem sporadycznych i trudnych do przewidzenia  dotacji, zmusiła niejako pracowników do kreatywności  w tworzeniu przeróżnych zasad i procedur umożliwiających im lepsze utrzymanie kontroli nad powierzonymi  dobrami oraz dającym możliwość lepszej, bardziej konkurencyjnej ich prezentacji.  Dzięki temu mogłam zapoznać się tutaj z bogatym wachlarzem – nieprawdopodobnie barwnym !!! – przeróżnych, ustalonych w oparciu o „best practices”  zasad, procedur, wskazań i regulaminów. Dla przykładu – aby oddalić na chwilę przyziemne kwestie działania Prewencji Konserwatorskiej  PC- poniekąd świetnie wszystkim znane, a pozostać przy kwestiach smacznych i miłych dla ciała i ducha…

kuchniaNa stronach HRP widnieje lista firm cateringowych, z których można sobie wybrać odpowiednią dla nas. Możemy się czuć całkiem spokojni – wszystko jest pod kontrolą, a wybrane firmy zostały przeszkolone pod względem wymogów do organizowania spotkań na terenie królewskich pałaców. Sprawdzone i ściśle określone jest tutaj także menu – żadnej kawy czy herbaty, nie mówiąc już o czerwonym winie. Nie sprawi nam także przyjemności zjedzenie soli z rusztu w sosie beszamelowym czy befsztyku z polędwicy  z grzybkami – zbyt aromatyczne i bogate zapachowo potrawy także zostały usunięte z listy dopuszczonych na pałace dań. O  o carry – nie ma mowy 😉 Bankiety na stojąco mają jeszcze więcej restrykcji, niż obiady „posadzone” – jak się tutaj mówi. Oczywiście w związku z większym ryzykiem związanym z rozlewaniem i  rozsypywaniem dań podczas krążenia między kolejnymi interlokutorami 🙂 No i nie pospaceruje się tutaj wcale w cienkich szpilkach – to także zabronione 😉

Przy organizowaniu Functions i Events najważniejsze działania grupy  Preventive Conservation to  –

po pierwsze przygotowanie całego zaplecza tj. regulaminu organizowania spotkań, rodzaju cateringu, listy firm, wskazówek dla kelnerów, sposobu aranżacji mebli podczas spotkań, możliwości dostosowania liczebności zapraszanych grup do wielkości poszczególnych sal, wskazanie drogi przemieszczania się kelnerów z tacami z jedzeniem itd. Część tych czynności zwłaszcza dotyczących
tworzenia procedur przeprowadza się we współpracy z innymi działami.

pstopyo drugie zorganizowanie na terenie pałacu wstępnego spotkania z osobami zainteresowanymi organizacją takiego event-u w celu przekazania im wszystkich możliwości oraz ewentualnych ograniczeń związanych z organizacją danego obiadu czy konferencji.
Celem takiego spotkania grupy osób wizytujących jest zapewnienie pełnego zrozumienia wszystkich, prezentowanych także w formie pisemnej, aspektów organizacyjnych, wszelkich kwestii związanych z niezbędnym przygotowaniem terenu pałacu oraz osób pracujących, a także – jeśli nie przede wszystkim – zaakceptowania przez podnajmujących wskazanych wytycznych przygotowanych przez dział konserwacji prewencyjnej razem z działem organizacji przyjęć oraz public relations.

po trzecie nadzorowanie prac, na który to punkt programu utyskują tutaj najbardziej, ponieważ wiąże się z ciągłym upominaniem i ograniczaniem wolności przebywających biesiadników, a także z przewidywaniem ich bezgranicznej – jak się wydaje – kreatywności 🙂

Mimo licznych ograniczeń i restrykcji dział PC jednak stara się wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów. W końcu takie imprezy także budują prestiż pałacu – nie mówiąc już o wcale niemałych przychodach, jakie dzięki nim pałac uzyskuje. PC staje jednak jak wierny rycerz Henryka VIII na straży dóbr, które koniec balupotem z tych samych środków będą musiały być naprawione. Aby więc nie było skórki za wyprawkę HRP stawiają jasne warunki – bez pisemnej akceptacji, potwierdzenia i zobowiązania się do zastosowania wytycznych działu PC  – spotkania nie będzie  😦
Podnajmowane firmy cateringowe nie wywiązujące się z zobowiązań, czy też goście nie przestrzegający podpisanego wcześniej regulaminu dostają czarny znaczek (!) Trzy takie znaczki  – i koniec balu. ..

A na królewskiej zabawie przecież może być tak pięknie…

1 komentarz do “Zabawa po królewsku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s