Początek

Berlin powitał mnie śniegiem – tym leżącym na ulicach i tym padającym z nieba. W Poczdamie również nadal jest biało, a temperatura nie zachęca do spacerów. Choć zazwyczaj o tej porze widać już wiosnę, w tym roku rzeźby ogrodowe jeszcze nie mogły opuścić drewnianych domków, w których spędzają zimę.

Rzeźby ogrodowe w parku Sanssoci w Poczdamie

Rzeźby ogrodowe w parku Sanssoci w Poczdamie
Stiftung Preuβische Schlösser und Gärten Berlin-Brandenburg/Fot. Małgorzata Zając

  Fontanna w Parku Sanssouci, Poczdam

Fontanna w Parku Sanssouci, Poczdam
Stiftung Preuβische Schlösser und Gärten Berlin-Brandenburg/Fot. Małgorzata Zając

W odróżnieniu od pogody, przez pracowników SPSG (Fundacja Pruskich Pałaców i Ogrodów) przyjęta zostałam bardzo ciepło i życzliwie. Wszystko zostało perfekcyjnie przygotowane: od razu po przybyciu otrzymałam legitymację, wykaz telefonów, plan Poczdamu i służbowy rower – od kilku lat po założeniu ogrodowym w Poczdamie zarówno pracownicy, jak i turyści mogą po wyznaczonych, asfaltowych drogach jeździć na rowerach – przy tak dużych przestrzeniach jest to bardzo przydatne.

Powoli zapoznaję się ze strukturą Fundacji oraz z historią i wystrojem poszczególnych pałaców. Historia SPSG sięga roku 1918: krótko po abdykacji cesarza Wilhelma II ogłoszone zostało przejęcie na rzecz Republiki Weimarskiej majątku Hohenzollernów. 1 kwietnia 1927 r. po sporach dotyczących podziału dóbr został utworzony Zarząd  Państwowych Pałaców i Ogrodów (Verwaltung der Staatlichen Schlösser und Gärten). W 1947 r. Zarząd został rozwiązany – zastąpiły go zarządy w Poczdamie, Berlinie, Hesji, Nadrenii-Palatynacie i Nadrenii-Westfalii. Kilka lat po zjednoczeniu Niemiec połączone zostały również zarządy z Berlina i Poczdamu i w ten sposób powstała obecna Fundacja Pruskich Pałaców i Ogrodów.  W SPSG zrzeszonych jest ponad 30 pałaców z Brandenburgii i Berlina (który jest jednym z 3 niemieckich miast na prawach kraju związkowego), więc z pewnością będę miała dość wrażeń i zajęć przez cały miesiąc!