Kapcie są fajne

Pałac Sanssouci/Stiftung Preußische Schlösser und Gärten Berlin-Brandenburg/Foto: A. Grabinski

Pałac Sanssouci/Stiftung Preußische Schlösser und Gärten Berlin-Brandenburg/Foto: A. Grabinski

Żeby poznać pracę Fundacji trzeba się najpierw przyjrzeć temu co ma pod swoją opieką. Na szczęście nasi opiekunowie przewidzieli w naszych programach również zwiedzanie poszczególnych pałaców. Już od samego początku widać ogromną skalę dziedzictwa kulturowego, którym zarządza SPSG. W samym ogromnym Parku Sanssouci i jego najbliższych okolicach znajduje się 9 obiektów, z czego 4 to pałace. Wszystkie można zwiedzać (poza Łaźniami Rzymskimi, w których prowadzone są obecnie intensywne prace konserwatorskie), nam zajęło to 3 dni. Należy jednak dodać, że w sumie Fundacja ma takich obiektów 30 w Poczdamie, Berlinie i innych miastach Brandenburgii.

20130705_103939

Neues Palais/Stiftung Preußische Schlösser und Gärten Berlin-Brandenburg/Foto: A. Grabinski

Sporo rzeczy okazało się zaskakujących. Po pierwsze zaskoczyło mnie, że Pałac Sanssouci jest taki mały w środku. Z zewnątrz wygląda na ogromny jednak w środku jest tylko 10 sal. Na szczęście można go zwiedzać z audioprzewodnikiem, również w języku polskim, który jest naprawdę bardzo dobrze nagrany. Przy okazji mogłem sprawdzić obsługę tego pałacu. W trzeciej lub czwartej sali w moim urządzeniu wyczerpała się bateria. Zgłosiłem to Pani pilnującej, a ona bardzo szybko przyniosła mi nowe. Kolejnym zaskoczeniem była Galeria Obrazów. Budynek i wejście do niego wygląda całkiem niepozornie jednak wnętrze powala bogactwem zdobień i wystroju. Obecnie eksponowana jest tam wystawa „Die Schönste der Welt”, która pokazuje jak wyglądała Galeria za czasów Fryderyka II. Zaskakujący jest również Orangerieschloss. Budynek wybudowany jako Oranżeria, jednak wewnątrz znajdują się również piękne pokoje dla gości. Tutaj po raz pierwszy od bardzo dawna zetknąłem się z muzealnymi kapciami. Okazuje się, że są one używane we wszystkich pałacach, które można zwiedzać tylko z przewodnikiem. Muszę przyznać, że kapcie są jednak bardzo fajne, przede wszystkim wygodne, można się w nich swobodnie ślizgać po pałacowych przestrzeniach i chyba są bezpieczniejsze dla podłoża. Właściwie to zacząłem się zastanawiać dlaczego w Polsce z nich zrezygnowaliśmy.

W kolejnych dniach zwiedziliśmy jeszcze Charlottenhof – w takim pałacu to mógłbym mieszkać. Bardzo przytulny, niewielki pałacyk z widokiem na ogród w stylu angielskim, Neues Palais – właściwie tylko apartamenty królewskie na parterze, resztę będę musiał zwiedzić sam z przewodnikiem w wersji audio oraz Łaźnie Rzymskie, Ogród Botaniczny i Chińską Herbaciarnię. Na koniec wzięliśmy jeszcze udział w niezwykłej wycieczce na temat ogrodów owocowo-warzywnych, które istniały w Sanssouci za czasów Fryderyka II. Takie specjalne oprowadzanie zorganizował dla Towarzystwa Botanicznego dr Gerd Schurig z Działu Ogrodowego (opiekun Julii). Aż trudno uwierzyć, ale kiedyś w Poczdamie rosły nie tylko jabłka, wiśnie, cytrusy, ale i tak egzotyczne owoce jak ananasy czy melony.

20130705_145532

Chinesiches Teehaus/Stiftung Preußische Schlösser und Gärten Berlin-Brandenburg/Foto: A. Grabinski

Z ciekawostek, na które zwróciłem uwagę to tablice informacyjne, które znajdują się przed każdym obiektem, który można zwiedzać. Są one wydrukowane na metalowej powierzchni i dzięki temu są bardzo estetyczne i trwałe. W większości obiektów jest możliwość wypożyczenia audioprzewodnika (muszę się dowiedzieć czy są one w cenie biletu czy dodatkowo płatne, ponieważ my mamy wszystko za darmo). Niektóre natomiast można zwiedzać tylko z przewodnikiem, to znaczy takim prawdziwym człowiekiem 😉 W każdym pałacu jest również sklepik muzealny, w którym można kupić przeróżne pamiątki muzealne oraz wydawnictwa. Sklepiki nie są prowadzone przez Fundację tylko przez firmę zewnętrzną. W najbliższym czasie postaram się dowiedzieć na jakich zasadach to działa.

20130705_102337

Infoscreen w Besucher Zentrum/Stiftung Preußische Schlösser und Gärten Berlin-Brandenburg/Fotograf: A. Grabinski

Największy sklep znajduje się w nowopowstałym Besucher Zenter. Budynek został odrestaurowany i oddany do użytku na początku tego roku. Zlokalizowany jest on obok Neues Palais. W tym samym budynku znajdują się również kasy biletowe, kawiarenka oraz kilka urządzeń multimedialnych: duży ekran dotykowy ustawiony poziomo z mapą całego parku oraz 2 infoscreeny, w których można się dowiedzieć co nieco na temat zabytków oraz osób z nimi związanych. Okazuje się, że z tym miejscem wiążą się podobne problemy jakie mamy w Wilanowie. Otóż zwiedzający bardzo często nie wiedzą o istnieniu tego centrum i po prostu do niego nie zaglądają. W większości nie wiedzą również, że tylko tam można kupić bilety do Neues Palais, więc kierują swe kroki bezpośrednio do pałacu. Często są więc zakłopotani kiedy muszą spod wejścia do pałacu wracać po bilet.

To narazie tyle. W następnym odcinku parę słów o Berlinie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s