Było miło ….,ale się skończyło

Na koniec mojej przygody w Wersalu udało mi się jeszcze podzielić zdobytą wiedzą i doświadczeniem w zakresie bardzo trudnego tematu, jakim jest czas pracy. Szefem trzyosobowego zespołu, który zajmuje się wszelkimi sprawami związanymi z czasem pracy pracowników Wersalu jest z Dominique Tourrette. Z nim to właśnie omawialiśmy zagadnienia norm czasu pracy, harmonogramów (w Wersalu obowiązuje obecnie 120 harmonogramów czasu pracy), godzin nadliczbowych czy dyżurów. Zostało mi zaprezentowane działanie informatycznego systemu ewidencji czasu pracy Hordyplan, który został stosunkowo niedawno wdrożony w Wersalu. Obowiązkiem każdego pracownika jest dokonać czterech logowań dziennie, ze względu na przerwę lunchową, która minimalnie powinna trwać 1h 15min. Podobnie jak w Polsce, również we Francji czas pracy jest regulowany przez Kodeks Pracy, ustawy i regulacje wewnętrzne instytucji. Podstawowa różnica dotyczy przede wszystkim min. tygodniowej normy czasu pracy, która we Francji stanowi 35h, a w Polsce 40h. Nadmienię jeszcze, że w Polsce urlop wypoczykowy trwa 26 dni, tymczasem we Francji 32 dni.

IMG_1148

Ostatni dni stażu w Wersalu wiązały się też dla mnie z bardzo przyjemnymi spotkaniami z pracownikami Wersalu. Otrzymaliśmy zaproszenie na lunch od Celiny Delmar, która ugościła nas serami i bagietkami w swoim nowo otwartym biurze zlokalizowanym w samym ogrodzie Wersalu. Deszczowy dzień ogrzewał kominek.

IMG_1127

Ostatniego dnia uczestniczylam w specjalnie dla mnie zorganizowanym lunchu w tradycyjnej francuskiej restauracji. Ja w ramach rewanżu obdarowałam dziewczyny z pokoju drobiazgami z Polski oraz publikacjami wilanowskimi.

IMG_1152

Największa furorę zrobiła jednak chustka z góralskim wzorem, którą kupiłam specjalnie dla mojej tutorki – Audrey.

IMG_1149

Dzień powrotu był bardzo miły i słoneczny, ale zarazem refleksyjny. Nie podejrzawałam, że tak się przyzwyczaję do Wersalu i jego mieszkańców.

\DSC03200

Na koniec widok na wieżę Eiffel ze skarpy w Parku Saint-Cloud nad brzegiem Sekwany, w okolicach którego mieszkałam.

IMG_1106IMG_1109

Reklamy

Dialog społeczny; po prezentacjach …

Powoli zbliżam sie do końca stażu … Nie znaczy to jednak, że mam mniej zajęć. Jest wręcz przeciwnie – staram się przed wyjazdem jak najwiecej dowiedzieć i nauczyć.

Jednym z zadań wersalskiego Działu Zarządzania Zasobami Ludzkimi jest prowadzenie dialogu społecznego, czyli współpraca ze związkami zawodowymi.  Na dzień dzisiejszy mamy w Wersalu do czynienia z czterema związkami zawodowymi : CGT, CFDT, SUD i FO. Dominującym w aktywności, a zarazem najbardziej licznym związkiem jest CGT. Jest to zrzeszenie pracownicze o zasięgu ogólnonarodowym, znamienne dla francuskich instytucji kultury.

Dialog społeczny prowadzony jest w Wersalu w formie spotkań-komitetów (fr. comité). I tak, w każdym roku kalendarzowym organizowane są CT – Comité Technique oraz CHSCT – Comité d’Hygiène, de Sécurité et des Conditions de Travail . Większe znaczenie mają zebrania CHSCT, podczas których odbywają się głosowania w najważniejszych dla pracowników kwestiach, np. warunki pracy lub czas pracy.

W związku z tym, że dział HR obowiązkowo partycypuje w spotkaniach ze związkowcami, a kierownik wydziału – Oriene Morin, w którym odbywam staż, jest odpowiedzialna za dialog społeczny, udało mi się uczestniczyć w sesji CHSCT. Niełatwo było się jednak dostać na listę uczestników. Nie jestem pracownikiem Wersalu i wymagało to akceptacji wszystkich 45 uczestników zebrania.

IMG_1139

Jako uczestnik CHSCT otrzymałam pokaźny plik dokumentów przedstawiający plan całodniowego spotkania, skład osobowy oraz szczegółowy opis tematów i kwestii, które będą omawiane. W sumie, strona pracodawcy reprezentowana była przez 14 pracowników, głównie ze stanowisk kierowniczych . Pozostali uczestnicy CHSCT reprezentowali związki zawodowe i byli to pracownicy z niższych stanowisk. Nie uzyskałam pozwolenia na sfotografowanie sesji w trakcie, dlatego też prezentuję zdjęcia miejsca zebrania przed jego rozpoczęciem.

IMG_1140IMG_1142

Nawiązałam także bliższą współpracę ze stażystką odbywającą staż w moim sektorze HR – Kelig Briand. Odbywa ona sw ramach realizacji programu studiów, rozpoczęła go w marcu, a zakończy w czerwcu tego roku. Do obowiąZków Kalig należy koordynacja i aktualizacja elektronicznej i papierowej dokumentacji dotyczącej stażów odbywanych w Wersalu. Dzięki Kalig zostaly mi przybliżone kwestie nawiązywania przez Wersal współpracy z uczelniami wyższymi, warunków wypłaty wynagrodzenia i zwrotu kosztow przejazdu stażystom, prowadzonej dokumentacji oraz baz danych. Na dzień dzisiejszy w Wersalu jest 67 stażystów, z czego 30 otrzymuje wynagrodzenie (fr. gratification).

IMG_1134IMG_1136

W tym tygodniu miałam także okazję spotkać się z kierownikiem zamówień publicznych – Christelle Schaal. W rozmowie towarzyszyła nam stażystka z Grecji – Elena Skandali. Już po raz kolejny zauważyłam, że wersalskie działy wspierają się pracą stażystów, z korzyścią dla obu stron. I chociaż nie jestem specjalistą w zakresie zamówień publicznych, to wnioskuję, że instytucje obowiązują te same zasady  transparentności, jawności i równości  dostępu, oraz celowości wydatkowania środków publicznych  w realizacji zamówień. Podobna jest również metodologia, która uwzględnia, obok pełnej procedury zamówień publicznych, także formy elastyczne, jak konkurs ofert.

IMG_1132

IMG_1130

Za nami bardzo ważne wydarzenie, jakim była multimedialna prezentacja przedstawiająca efekty zadań realizowanych podczas stażu. Wszystim bardzo się podobało.

photo 412

 photo 12

Trochę z innej beczki …

Tym razem podzielę się z Wami wiedzą na temat wersalskiej biblioteki pracowniczej. Koordynatorem biblioteki jest Marie-Pascale Martin, jednocześnie pełniąca funkcję kierownika wydziału polityki kadrowej i czasu pracy. W bibliotece pracuje jedna osoba. Jest to niedosłyszący Pan, którego  zatrudnienie jest efektem ustawowego zobowiązku zatrudniania przez Wersal osób niepełnosprawnych. W zbiorach bibliotecznych możemy znaleźć przede wszystkim powieści, książki fabularne, podręczniki do nauki języków obcych, perodyki, komiksy oraz filmy DVD i VHS. Nie są to zatem materiały związane z pracą zawodową, lecz bardziej z umilaniem czasu wolnego i rozrywką. Każdy pracownik może wypożyczyć publikacje papierowe na okres 3 tygodni, a filmy na 2  tygodnie. Wersal przeznacza na rozwój biblioteki budżet 10.000 EURO rocznie.

IMG_1104IMG_1105

Jako, że wersalski DZZL współpracuje aktywnie w działem informatycznym, umówiłam się na spotkanie z Julienem Mercey, który zajmuje w Wersalu stanowisko zastępcy kierownika Działu IT. Zespół IT tworzą pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę oraz pracownicy firmy zewnętrznej. W sumie mamy tu do czynienia z czterema pracownikami insourcingu oraz pięcioma pracownikami outsourcingu. W związku z tym, że w Wersalu jest bardzo duża liczba użytkowników komputerów oraz systemów informatycznych, Wersal dysponuje call center, którego pracownicy odbierają zgłoszenia awarii i problemów technicznych, a następnie przekazują informacje odpowiedniemu informatykowi. Moim głównym celem podczas tego spotkania było przyjrzenie się systemowi rejestracji czasu pracy. Nie poznałam oczywiście jego wszystkich aspektów, ale moją uwagę zwrócił przede wszystkim fakt dostępu każdego pracownika Wersalu do systemu czasu pracy. Dzięki takiej organizacji każdy ma możliwość indywidualnego monitorowania swojego czasu pracy. W mojej opinii, jako pracownika odpowiedzialnego za kwestie czasu pracy oraz jego rozliczanie w Wilanowie, jest to bardzo racjonalne rozwiązanie.

DSC02631

Postanowiłam poruszyć w Wersalu także wątek stażów i praktyk. W samym dziale HR  w chwili obecnej jest na stażu pięć dziewcząt. Są to studentki III roku studiów o profilu zarządzania zasobami ludzkimi. Dla każdej z nich praktyki mają charakter obligatoryjny i wynikają z programu studiów. Dziewczyny trafiły do Wersalu w drodze standardowej rekrutacji i udało im się podpisać umowę na okres od czterech do sześciu miesięcy. Piszę o czasie trwania stażu dziewczyn w kategoriach sukcesu, ponieważ pracodawca jest prawnie zobligowany do płacenia wynagrodzenia za staż trwający co najmniej trzy miesiące. Staże i praktyki trwające krócej odbywają się najczęściej nieodpłatnie. Smutne, że w Wersalu, podobnie jak w Wilanowie, zatrudnienie jest całkowicie wstrzymane i dziewczyny po stażu, chociaż wdrożone już w wersalski charakter i organizację pracy, będą musiały szukać sobie nowego zajęcia, a przede wszystkim źródła utrzymania.

DSC02636

Na koniec, w ramach zdobywania na stażu wiedzy i doświadczeń w dziedzinie kultury, pochwalę się moją wyprawą do Muzeum Luwr. Wszystkim zwiedzającym Paryż serdecznie polecam zwiedzanie tego muzeum. Francuzi stworzyli tam niesamowitą kolekcję. Trzeba się jednka nastawić na kilka godzin zwiedzania oraz ból nóg i kręgosłupa, ponieważ obiekt jest bardzo duży.

IMG_1132IMG_1142

Wersalskie mieszkania i ubrania, szkolenia c.d.

Kolejne dni stażu i kolejne ciekawe doświadczenia…

Dzięki uprzejmości Yvette Trevisiol, która jest odpowiedzialna w Wersalu za politykę socjalną, udało mi się zobaczyć mieszkania pracownicze. Lokalizacja mieszkań jest bardzo atrakcyjna, ponieważ widok z okien niektórych pada na oranżerię i park wersalski. Mieszkania są usytowane w zabytkowych kamienicach, są bardzo wysokie, duże i przede wszystkim czyste. Przyznam szczerze, że sama chętnie zamieszkałabym w jednym z nich 🙂

Jak się okazało podczas rozmowy z Yvette, Komisja Socjalna decydująca o przydziale wersalskich mieszkań zbiera się dwa razy do roku. Otrzymanie mieszkania jest dość trudne, ponieważ cieszą się one zainteresowaniem bardzo dużej liczby pracowników. W celu podjęcia obiektywnej decyzji o przyznaniu mieszkania, Komisja ocenia wnioski pracownicze na podstawie ściśle określonych kryteriów. Mieszkania nie stają się oczywiście nigdy własnością pracowników. Pracownik jest zobowiązany do opuszczenia zajmowanego lokum w okresie 6 miesięcy od zakończenia współpracy z Wersalem.

DSC02520DSC02532

DSC02536DSC02543

We wtorek miałam okazję uczestniczyć w sesji szkoleniowej zorganizowanej dla pracowników zajmujących stanowiska kierownicze średniego szczebla. Szkolenie miało na celu rozwój kompetencji miękkich w zakresie zarządzania zespołem oraz informowania podległych pracowników o istniejących na ich stanowiskach pracy ryzykach psychospołecznych. Są to trudne, a zarazem bardzo ważne zagadnienia, dlatego też tym bardziej uznałam to szkolenie za przydatne i celowe.

Podobne całodniowe sesje szkoleniowe organizowane są dla wszystkich pracowników wersalskich zajmujących stanowiska kierownicze każdego szczebla w zakresie komunikacji, motywowania, wdrażania zmian oraz zarządzania projektami. I tutaj nadarzyła się doskonała okazja, abym mogła pochwalić się zorganizowanym w Wilanowie szkoleniem PRINCE 2. Jak się jednak okazało Wersalczykom nie jest znana ta metodologia …

Istotne jest podkreślenie, że dobór tematyki szkoleń, a nawet sposób organizacji wspomnianych sesji szkoleniowych odbywa się na podstawie opinii zebranych od pracowników w formie bardzo rozbudowanego kwestionariusza. W zakresie budowania narzędzia, które temu posłużyło? wersalski dział HR wspierała specjalistyczna firma zewnętrzna. Trenerzy z tej firmy prowadzą także wszystkie szkolenia. Dzięki takiemu działaniu Wersal może liczyć na wysoki poziom dostarczanych usług szkoleniowych, ponieważ tylko jedna firma koordynuje temat szkoleń i czyni to od początku do końca, czyli od momentu rozpoznania potrzeb szkoleniowych do momentu ewaluacji przeprowadzonych szkoleń. Audrey Panvert – moja koordynatorka; odpowiedzialna za politykę szkoleniową w Wersalu – jest bardzo zadowolona z efektów opisanych działań. W mojej opinii cały proces jest bardzo dobrze zorganizowany i przede wszytkim efektywny, ponieważ pracownicy oceniają szkolenia pozytywnie i chcą uczestniczyć w kolejnych.

IMG_1102IMG_1106 - Copie

Jednym z najciekawszych spotkań, jakie do tej pory miałam w Wersalu, było spotkanie z Soizick Guillambert, której stanowisko zostało stricte powołane do koordynowania tematu odzieży pracowniczej. Do tej pory nie miałam jeszcze okazji spotkać się z takim zakresem obowiązków. Jak się okazało rolą Soizick jest „ubranie” 600 osób. Określone wzory mundurów, garniturów i garsonek, odzieży roboczej, a nawet dodatków, takich jak guziki, apaszki, paski czy torebki są zakupowane przez Wersal dla pracowników ochrony, strażaków, malarzy, fontannierów, pracowników atelier, ogrodników czy pracowników obsługi publiczności. Rocznie przeznaczany jest na to budżet 300.000 EURO. Każde ubranie jest przed złożeniem ostatecznego zamówienia testowane przez pracowników, czyli po prostu jest ono noszone. Soizick osobiście towarzyszy specjaliście, który zbiera miary i stara się dopasować ubranie do indywidualnych potrzeb każdego pracownika. Osobiście uważam, że tak duże zaangażowanie w wydawałoby się błahy temat jakim są ubrania, przekłada się bardzo na pozytywne nastroje pracowników i ich poczucie identyfikacji z miejscem pracy.

DSC02593DSC02601

DSC02595DSC02598

Na koniec chciałabym w paru słowach wspomnieć o spotkaniu przedstawicieli Działu Zarządzania Zasobami Ludzkimi z pracownikami wersalskiego fundrisingu, w którym miałam okazję uczestniczyć w tym tygodniu. Była to pierwsza rozmowa o nawiązaniu współpracy między wspomnianymi działami i ciekawie było się przyglądać, jak budowana jest relacja i w jaki sposób strony przedstawiają swoje racje.  Ostatecznie ustalono, że wersalski fundrising zaangażuje się w szkolenia nie tylko w nich partycypując, ale przede wszystkim pozyskując fundusze na rozwój polityki szkoleniowej i budowanie jej pozytywnego wizerunku wśród pracowników. Tylko pozazdrościć takiej współpracy międzydziałowej …

IMG_1102IMG_1101

Wersalskie kadry, rekrutacja i świadczenia socjalne

Jak się okazało w ciągu ostatnich dni rozbudowana struktura wersalskiego DZZL przekłada się  na bardzo uporządkowaną i logiczną organizację pracy całego działu. Miałam się o tym okazję przekonać podczas spotkań z kierownikami i pracownikami poszczególnych sektorów działu.

W związku z tym, że w Muzeum Pałac w Wilanowie jestem odpowiedzialna za realizację budżetu Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych postanowiłam podzielić się posiadaną wiedzą i doświadczeniem w tym zakresie z Yvette Trevisiol. Yvette jest zatrudniona w sektorze zajmującym się dialogiem społecznym, a jej specjalizacją  jest zarządzanie polityką mieszkaniową Wersalu. Wersal dysponuje bowiem liczbą 200 mieszkań na terenie całego miasteczka, które w pierwszej kolejności użytkują bezpłatnie pracownicy, których obecność jest niezbędna na terenie obiektu 24h/na dobę, i których praca wiąże się z dużą odpowiedzialnością (są to pracownicy nadzoru (fr. surveillance), czyli pracownicy techniczni, ogrodnicy, specjaliści od fontann, strażacy). Dla tych pracowników przeznaczonych jest ok. 130 mieszkań. Pozostałe mieszkania, za które częściowo koszty ponoszą pracownicy, użutkują ci, których sytuacja materialna i rodzinna jest bardzo trudna. Dodatkowo, w ramach budżetu socjalnego, Wersal wspiera pracowników posiadających dzieci poprzez opłacanie miejsc w żłobkach. Jak zatem widać wersalska polityka socjalna funkcjonuje w całkiem innych obszarach niż wilanowska.  

IMG_2649

 Kolejną, bardzo pouczającą i interesującą rozmowę przeprowadziłam z Khalid El Haddad, który pracuje w sektorze rozwoju zawodowego pracowników i jest odpowiedzialny za rekrutację oraz „ruchliwość” (fr. mobilité) pracowników. Bardzo spodobały mi się obowiązujące w Wersalu usystematyzowane i uniwersalne procedury rekrutacji, oparte na ujednoliconych kwestionariuszach, z których mogą korzystać wszyscy menadżerowie posiadający zaporzebowanie na zatrudnienie nowych pracowników.  Bezwględnie najciekawszym wątkiem dyskusji okazała się jednak obowiązująca we wszystkich francuskich instytucjach kultury, a monitorowana przez Ministerstwo Kultury i Komunikacji, zasada mobilité. Zasada ta opiera się na możliwości płynnego przechodzenia pracowników sektora kultury z jednej instytucji kultury do drugiej, pod warunkiem zdania odpowiedniego państwowego egzaminu. Dzięki takiej polityce  pracownicy uzyskują szansę atrakcyjnego rozwoju zawodowego w różnym środowisku pracy, a francuski sektor instytucji kultury nie traci zdolnych pracowników, lecz inwestuje w podnoszenie ich kwalifikacji i kompetencji  zawodowych. Uważam, że jest to polityka, na której korzystają zarówno francuscy pracownicy, jak i pracodawcy. Jako pracownik kadr uważam, że taka polityka przyniosłaby wiele korzyści polskim instytucjom kultury.

IMG_2645

Bardzo ciekawym spotkaniem, w jakim uczestniczyłam w minionym tygodniu stażu było także spotkanie z kierownikiem i pracownikami wydziału, który zajmuje się polityką kadrową Wersalu. Kierownikiem wydziału jest Marie-Pascale  Martin, a pracownicy podzieleni są na dwa sektory w związku z zatrudnieniem w Wersalu dwóch kategorii pracowników. Pierwszą z kategorii stanowią pracownicy – urzędnicy administracji państwowej (fr. personnels titulaires) – ok. 650 osób, drugą pracownicy kontraktowi (fr. personnels non-titulaires – contractuels) – ok. 300 osób. Podczas rozmowy obecne były, obok Pani kierownik, jako przedstawicielka pierwszego sektora – Touhida Bouchama, oraz Maïmouna Doukoure i Sybille Lavediaux – odpowiedzialne za kontraktową politykę kadrową. Generalnie zasady działania wersalskich kadr są bardzo podobne do wilanowskich. Pracujemy i podejmujemy decyzje w oparciu o obowiązujące w krajach przepisy prawa pracy zawarte w Kodeksie Pracy. Zasadniczą różnicą, która zwróciła moją uwagę jest jednak sposób przechowywania akt osobowych pracowników. Polskie prawo pracy nakazuje zabezpieczyć dokumenty pracownicze przed ich udostępnieniem osobom nieupoważnionym, w związku z czym są one zawsze przechowywane w zamykanych szafach. W Wersalu tymczasem są one przechowywane w otwartych regałach.

IMG_2642

Ostatnim spotkaniem, o którym chciałam wspomnieć w ramach tego postu, było spotkaniem z samym Dyrektorem wersalskiego DZZL – Louis-Samuel Berger. Mimo towarzyszącego mi zdenerwowania w czasie rozmowy, okazała się być ona bardzo miła, a zarazem merytoryczna. Pan Berger wykazał bardzo duże zainteresowanie funkcjonowaniem wilanowskiego Działu Zasobów Pracy, jak i zakresem moich obowiązków w Wilanowie.

DSC02003

W wersalskim Dziale Zarządzania Zasobami Ludzkimi …

Kolejny tydzień stażu w Dziale Zarządzania Zasobami Ludzkimi (DZZL) w pałacu wersalskim rozpoczął się bardzo pracowicie. Zanim jednak przejdę do opisu zadań, którymi się zajmowałam w ciągu ostatnich dwóch dni, chciałabym przedstawić po krótce strukturę działu. Otóż, dział ten jest bardzo rozbudowany i tworzy go w sumie 41 pracowników. Jest to zatem liczba nieporównywalna do składu wilanowskiego Działu Zasobów Pracy … Wersalski DZZL podzielony jest na dwa wydziały, z których pierwszy zajmuje się szeroko rozumianą polityką zatrudnienia oraz czasem pracy, a drugi odpowiedzialny jest za dialog społeczny, rekrutację oraz rozwój zawodowy pracowników. Dodatkowo, każdy z wydziałów podzielony jest na specjalistyczne sektory. Całym działem zarządza Dyrektor. Staż odbywam w sektorze, który dedykowany jest kwestiom związanym z podnoszeniem kwalifikacji zawodowych oraz rozwojem komptencji. Tworzy go 4-osobowy zespół, którego kierownikiem jest moja koordynatorka – Audrey Panvert.

IMG_2549

IMG_2542

W związku z tym, że strategia rozwoju zawodowego pracowników wersalskich jest wielostopniowa i dość skomplikowana, cały wczorajszy dzień poświęcony był wdrożeniu mojej osoby w specyfikę pracy sektora, w którym odbywam staż. Generalnie mamy w Wersalu do czynienia z około jednym tysiącem pracowników, z których każdy otrzymuje kwestionariusz służący analizie potrzeb szkoleniowych oraz ewaluacji korzyści, jakie uzyskano w trakcie szkoleń. Wybrane szkolenia i kursy mają charakter obligatoryjny (jest to gwarantowane dekretem o zasięgu krajowym) i muszą zostać zrealizowane w danym roku kalendarzowym, organizacja innych zależy od wyników pracowniczej oceny okresowej, opinii bezpośredniego przełożonego oraz dostępności środków. Oceniam tę strategię jako bardzo efektywne narzędzie rozwoju zawodowego pracowników.

Najbardziej spodobała mi się jednak idea budowania wewnętrznego zespołu trenerów wyłonionych w ramach rekrutacji spośród pracowników Wersalu.

Dzień dzisiejszy spędziłam przede wszystkim na spotkaniach, ale za to o bardzo interesującej tematyce. Rozpoczęłam go od uczestnictwa w dwóch rozmowach kwalifikacyjnych z pracownikami Wersalu ubiegającymi się o wyjazd na staż zawodowy w ramach Programu Leonardo da Vinci. Wywiad prowadziły wspólnie Audrey Panvert oraz Céline Delmar.

IMG_2534

Następnie otrzymałam wiele ciekawych informacji na temat funkcjonowania Stowarzyszenia Europejskich Rezydencji Królewskich i relizacji Programu Leonardo da Vinci, w ramach którego przebywam w tej chwili w Wersalu, podczas indywidualnego spotkania z Céline Delmar.

Mój dzień zakończyło czasochłonne zadanie polegające na analizie i ocenie ofert przesłanych do Wersalu w ramach zamówień publicznych w związku z planowaną realizacją szkoleń pracowniczych w zakresie umiejętności informatycznych.

IMG_2545

Miłym akcentem każdego dnia jest wspólny lunch w wersalskiej kafeterii.

DSC01858

Stażu ciąg dalszy …

Kolejne dni stażu minęły mi bardzo szybko i intensywnie. W związku z tym, że w środę i czwartek wypadały we Francji dni wolne od pracy (święto narodowe upamiętniające zakończenie II wojny światowej), dni te spędziliśmy wspólnie z Dianą i Tomkiem wędrując brzegiem Loary. Nasz pierwszy przystanek stanowił przepiękny  renesansowy zamek w Chambord. Dzięki uprzejmości francuskich przyjaciół mieliśmy możliwość noclegu w jednej z wież zamku.

DSC01189

DSC01176

Kolejne miejscowości nad Loarą, które udało nam się zwiedzić stanowiły Blois oraz Orléans.

Podobnie jak w Wilanowie, również w Wersalu czas pracy obejmuje dyżury weekendowe pracowników. Dyżury pracownicze wynikają między innymi z konieczności obecności co najmniej 15-osobowej grupy pracowników podczas pokazu fontann organizowanych w Wersalu w każdy weekend w sezonie. Ostatniej soboty, towarzysząc pracownikowi Wersalu odpowiedzialnemu za funkcjonowanie systemu fontann – Gabrielowi Novello, miałam okazję przyjrzeć się organizacji pracy w weekendy oraz uczestniczyć w obchodzie w ogrodach wersalskich stanowiącym formę kontroli dyżurujących pracowników. Moim obserwacjom nie umknęły oczywiście zjawiskowe fontanny         .

DSC01615

DSC01675

Zanim jednak udałam się na „dyżur” do Wersalu, pojechaliśmy do Paryża, aby zobaczyć najsłynniejszy symbol Francji – Wieżę Eiffla.

DSC01522

Szybki poranny sobotni spacer przebiegał przez Pola Marsowe, a zakończył się przy Kościele Inwalidów, który jest miejscem spoczynku Napoleona Bonaparte.

DSC01570